Nowe życie...
Kilka dni temu obiecałam sobie,że już nigdy nie będę płakała przez Mateusza...
Chcę dotrzymać słowa.Mam nadzieję,że uda mi się to i,że już nigdy nie poleci mi przez ...
(więcej)Nowe życie...
Kilka dni temu obiecałam sobie,że już nigdy nie będę płakała przez Mateusza...
Chcę dotrzymać słowa.Mam nadzieję,że uda mi się to i,że już nigdy nie poleci mi przez Niego żadna łezka.
Straciłam osobę,którą bardzo kochałam.Był dla mnie całym światem.Przy Nim nic nie miało znaczenia,
wszystkie kłopoty odchodziły w dal.
Była zima wieczór,ławka w parku...to wtedy wszystko się zaczęło.Było bardzo zimno,ale przy Nim nic nie czułam...było cudownie.Ale tak nagle wszystko się skończyło...To wszystko przez nią...;(
Przyjechał z chłopakiem mojej siostry.Mieliśmy się spotkać.Kiedy przyszedł był już pijany...
Nie wiedziałam co mam powiedzieć.Zaczął mnie przepraszać...płakał;(Nie miałam pojęcia za co te przeprosiny.Pytałam,ale nie powiedział.
Za kilka dni wyszłam do sklepu.Moja kumpela powiedziała mi:"Jakiś kolega twojej siostry przelizał sie z moją"Zatkało mnie.Stałam i łzy napłynęły mi do oczu.Nie wiedziałam co powiedzieć.Chciałam się upewnić czy to był Mateusz...napisałam do Niego.A On na to:"Kto Ci tak powiedział??"Dla mnie już wszystko było jasne.Zdradził mnie...To było w tym wszystkim najgorsze....ZDRADA...
Teraz chcę zapomnieć,ale nie mogę.Mam nadzieję,że mi się to uda...
Tylko czy można zapomnieć osobę ktorą się kocha....??
(mniej)